Ale nie powinieneś był szarpać młodego animaszka. On traktował swoje zdjęcia jak dziewczyny. A ta laska naśmiewała się z jego hobby. Więc ją spuścił, biorąc jej mokre dziurki bez pytania. A im głębiej zagłębiał palce, tym mniejszy stawiała opór. Zawsze z przyjemnością pieprzył szefową, robił z niej dziwkę. Po obciągnięciu mu kutasa - uznała go za swojego pana.
Szef wziął ją do usług, ale nie miał czasu na rozbieranie dziwek. A czy dobra asystentka może go zostawić w złym humorze? Zwłaszcza, że jest ładna i nie ma nic przeciwko temu, żeby sama zrobiła sobie przerwę w pracy. Ja też bym ją zabrał do pracy z odkurzaczem. A zwłaszcza z wężem. )))
Wspaniale, jak tam strefa?